avatar

Maniek1981 Trzemeszno








I n f o r m a c j e :
Przejechane kilometry: 97395.91 km
Km w terenie: 12506.30 km (12.84%)
Czas na rowerze: 158d 07h 04m
Średnia prędkość: 25.62 km/h
===>>> Więcej o mnie <<<===





2024
button stats bikestats.pl

2023
button stats bikestats.pl

2022
button stats bikestats.pl

2021
button stats bikestats.pl

2020
button stats bikestats.pl

2019
button stats bikestats.pl

2018
button stats bikestats.pl

2017
button stats bikestats.pl

2016
button stats bikestats.pl

2015
button stats bikestats.pl

2014
button stats bikestats.pl

Odwiedzone gminy


Strava



Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy maniek1981.bikestats.pl



Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Listopad, 2017

Dystans całkowity:576.42 km (w terenie 85.50 km; 14.83%)
Czas w ruchu:23:47
Średnia prędkość:24.24 km/h
Maksymalna prędkość:59.18 km/h
Suma podjazdów:2435 m
Suma kalorii:21818 kcal
Liczba aktywności:12
Średnio na aktywność:48.03 km i 1h 58m
Więcej statystyk
  • DST 4.48km
  • Czas 00:14
  • VAVG 19.20km/h
  • VMAX 33.94km/h
  • Kalorie 161kcal
  • Podjazdy 16m
  • Sprzęt Giant Revel 29er
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Grzegorza na montaż osłony

Poniedziałek, 27 listopada 2017 · dodano: 03.12.2017 | Komentarze 0

Poniedziałek był dniem serwisowym. Umyłem dokładnie rower, wyczyściłem napęd, zmieniłem koła na cięższe, fabryczne. Przełożyłem kasetę, która w sezonie zimowym będzie do zajechania, a także na tył włożyłem oponę "za złotówkę". W ten oto sposób zrobiłem taką półzimówkę, którą będę śmigał przez najbliższy czas. Obręcze DT Swiss'a dokładnie umyłem, wyczyściłem i odłożyłem na półkę. Będą czekały do wiosny, kiedy to przejdą małe centrowanie i wymianę łożysk w piastach. Po tym wszystkim, wieczorem pomknąłem do Grzegorza na montaż osłony do rury podsiodłowej. Konieczna była mała korekta z uwagi na wyższy bieżnik opony. Przy okazji podregulowaliśmy hamulce po przełożeniu kół. Po tym zrobiłem mały objazd i pojechałem odebrać córkę ze szkolnej dyskoteki.


  • DST 77.07km
  • Teren 4.00km
  • Czas 03:18
  • VAVG 23.35km/h
  • VMAX 53.39km/h
  • Kalorie 2917kcal
  • Podjazdy 297m
  • Sprzęt Giant Revel 29er
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Nielegalny wjazd do Biskupina i zdyszany ochroniarz :D

Niedziela, 26 listopada 2017 · dodano: 27.11.2017 | Komentarze 2

W niedzielny poranek zebrała się całkiem zacna ekipa (Kacper, Karol, Grzegorz i ja), celem wyrypy do Biskupina. Z uwagi na podmokłe tereny w lasach, wybraliśmy jazdę asfaltem, ale też przez las. Do Biskupina dotarliśmy przez Gołąbki, Gąsawkę, Chomiążę Szlachecką, Łysinin i Gąsawę...


Na bramie wejściowej do muzeum nie było nikogo, więc wykorzystaliśmy ten fakt i wjechaliśmy do środka. Dotarliśmy pod bramę osady, szykowaliśmy się do zdjęcia, aż tu nagle dopadł nas na rowerze zdyszany ochroniarz. Uśmialiśmy się konkretnie, bo koleś był zdyszany, jakby przejechał maraton MTB :D Z trudem przyszło mu wypowiedzenie informacji o zakazie jazdy rowerami na terenie muzeum i konieczności zakupu biletów. Co drugie słowo przerywało głębokie sapanie :D Niestety zdjęcia nie pozwolił zrobić i zmuszeni byliśmy się ewakuować :P Przed bramą muzeum zrobiliśmy krótki postój na uzupełnienie kalorii. Niestety w tym martwym okresie wszystkie punkty gastronomiczne były nieczynne, a była ochota na gorącą herbatkę. Drogę powrotną obraliśmy niemal identyczną jak w stronę Biskupina. W Łysininie zatrzymaliśmy się na punkcie widokowym ulokowanym na dachu przystanku autobusowego. Tyle razy tam przejeżdżałem, ale pierwszy raz wlazłem do góry. Z uwagi na aurę widok tego dnia był marny...


W tle jezioro Godawskie...


Dalsza część trasy przebiegła bez problemu. Jedyną korektą był powrót nie przez Ławki, a przez Grabowo i Jastrzębowo. Tym oto sposobem pyknęło przyjemne siedem dyszek, co przy tej pogodzie wcale nie było mało.


  • DST 4.44km
  • Czas 00:12
  • VAVG 22.20km/h
  • VMAX 38.38km/h
  • Sprzęt Giant Revel 29er
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Grzegorza na mały serwis

Sobota, 25 listopada 2017 · dodano: 27.11.2017 | Komentarze 3

Wieczorem, po pracy udałem się do najlepszego serwismena w mieście - Grzegorza. Celem był mały serwis w postaci dorobienia elementu błotnika, tak by chronił rurę podsiodłową podczas zimowych wyryp. Do wykonania tego elementu użyliśmy panelu do wentylacji, który po podgrzaniu staje się bardzo plastyczny. Robota poszła całkiem sprawnie, a w międzyczasie wypiło się nieco izobronika, a także pojeździło na chińskim zwifcie...


Na koniec biały element został przemalowany na czarno i odłożony celem wyschnięcia. Na poniedziałek zaplanowane zostało kolejne malowanie i montaż :-)


  • DST 63.76km
  • Teren 9.00km
  • Czas 02:28
  • VAVG 25.85km/h
  • VMAX 40.83km/h
  • Kalorie 2512kcal
  • Podjazdy 131m
  • Sprzęt Giant Revel 29er
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zimno i dżdżyście

Wtorek, 21 listopada 2017 · dodano: 21.11.2017 | Komentarze 2

Dzień wolny od pracy i w planach było pokręcić co nieco. Przed godziną 11 zacząłem zbierać się do wyjścia, a tu zaczęło padać :-/ Postanowiłem cierpliwie czekać. Po około godzinie opady ustąpiły. Było mokro, ale na tyle względnie, że można było ruszać. Pomknąłem przez Ostrowite, Kinno, Skubarczewo w kierunku Orchowa. Z uwagi na grząskie tereny unikałem jazdy w lesie, ale starałem się poruszać w jego otoczeniu. Za Orchowem wbiłem się jednak do lasu, kierując się w stronę Wylatkowa. Wolałem taką opcję, niż nędznej jakości asfalt przy jeździe przez Smolniki Powidzkie. W lesie tradycyjnie zrobiłem postój przy "Grubym Dębie"...


Jako, że jest zimno, to zainaugurowałem podczas tego wyjazdu spożycie ciepłej herbaty. Co prawda jeszcze nie jest na tyle zimno, by wozić termos, ale termiczny bidon już wskazany. Usiadłem wygodnie przy stoliku celem uzupełnienia kalorii i rozgrzania ciepłą herbatą...


Po kilku minutach przerwy kontynuowałem jazdę. Minąłem Wylatkowo i pomknąłem w kierunku Powidza. Następnie Witkowo, Kołaczkowo i przez Wierzchowiska i Miaty dotarłem do Trzemeszna. Mimo ponurej pogody wyszedł całkiem przyjemny trip ;-)


  • DST 51.31km
  • Teren 2.00km
  • Czas 02:06
  • VAVG 24.43km/h
  • VMAX 44.07km/h
  • Kalorie 1965kcal
  • Podjazdy 155m
  • Sprzęt Giant Revel 29er
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do pracy / z pracy...

Poniedziałek, 20 listopada 2017 · dodano: 21.11.2017 | Komentarze 2

Po kilku dniach posuchy wreszcie udało się pokręcić. Popołudniówka w pracy, więc ruszyłem po godzinie 11 i nieco na okrętkę przez Lasy Królewskie. Za Grabowem zniknęła linia energetyczna, ale pewnie na dniach stanie nowa, bardziej nowoczesna...


Tego dnia testowałem też nowe rękawiczki - Shimano Extreme Winter...


Przy 2°C i zimnym wietrze bez problemu dały radę. Zobaczymy co będzie na mrozie. Producent podaje zakres temperatury dolnej na poziomie -10°C. Z pracy wróciłem wariantem asfaltowym przez Strzyżewo Kościelne, Strzyżewo Paczkowe i Jastrzębowo. W Strzyżewie Kościelnym zorientowałem się, że coś zbyt mokro jest. Widocznie chwilę wcześniej musiał nastąpić lokalny opad. Błotników jeszcze nie założyłem, więc w Jastrzębowie byłem już tak upaprany, że na ostatnich kilometrach nie zważałem czy kałuże są, czy też ich nie ma :-D


  • DST 42.44km
  • Teren 2.50km
  • Czas 01:40
  • VAVG 25.46km/h
  • VMAX 45.36km/h
  • Kalorie 1668kcal
  • Podjazdy 63m
  • Sprzęt Giant Revel 29er
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Okoliczna rundka po zmroku

Środa, 15 listopada 2017 · dodano: 21.11.2017 | Komentarze 1



  • DST 50.98km
  • Teren 15.00km
  • Czas 02:12
  • VAVG 23.17km/h
  • VMAX 41.58km/h
  • Kalorie 1829kcal
  • Podjazdy 489m
  • Sprzęt Giant Revel 29er
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Luźna jazda po Powidzkim Parku Krajobrazowym

Wtorek, 14 listopada 2017 · dodano: 15.11.2017 | Komentarze 4

Wtorkowy poranek przywitał przyjemnym słoneczkiem, więc koniecznym było ten fakt wykorzystać. Razem z Karolem od rana ruszyliśmy na rundę po Powidzkim Parku Krajobrazowym. Najpierw jadąc przez Miaty i Ćwierdzin dotarliśmy do Skorzęcina, gdzie oczywiście zajrzeliśmy na molo. Zrobiliśmy chwilę przerwy, by popatrzeć na jezioro w jesiennym klimacie...


Na środku jeziora ktoś próbował coś złowić...


Ze Skorzęcina pomknęliśmy do Wylatkowa, a stamtąd do Przybrodzina. W Przybrodzinie bardzo przyjemnie. Ponownie zrobiliśmy przerwę nad brzegiem jeziora czerpiąc sporą dawkę słonecznych promieni. Robiąc poniższe foto przypomniał mi się tytuł powieści "Stary człowiek i morze"...


No dobra, tutaj zamiast morza mamy jezioro :D A zamiast starego człowieka jest Karol, jako przedstawiciel młodzieży w podeszłym wieku :D Tafla jeziora Powidzkiego była jakby spokojniejsza, niż jeziora Niedzięgiel...


Z plaży w Przybrodzinie ruszyliśmy ponownie do Wylatkowa, po drodze delektując się jesiennymi krajobrazami...


W Wylatkowie obraliśmy kurs na zielony szlak i kierowaliśmy się leśnymi duktami w stronę Skubarczewa, a następnie przecinając Noteć Zachodnią dotarliśmy do Kinna. Tam nie było mnie sporo czasu, więc wdrapałem się na ambonę, aby popatrzeć na krajobrazy. Najpierw w stronę Raszewa...


A następnie w stronę Kinna i Skubarczewa...


Jesienią tak jakoś pusto na horyzoncie, na polach niewiele rośnie, ale krajobrazy i tak przyjemne dla oka...


Z Kinna przez Jerzykowo, Ostrowite i Zieleń dotarliśmy do Trzemeszna. To było przyjemnie pokręcone pięćdziesiąt kilometrów przed południem :-)


  • DST 55.76km
  • Teren 3.00km
  • Czas 02:12
  • VAVG 25.35km/h
  • VMAX 42.42km/h
  • Kalorie 2180kcal
  • Podjazdy 84m
  • Sprzęt Giant Revel 29er
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do pracy / z pracy...

Poniedziałek, 13 listopada 2017 · dodano: 15.11.2017 | Komentarze 0



  • DST 40.46km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:35
  • VAVG 25.55km/h
  • VMAX 40.69km/h
  • Kalorie 1590kcal
  • Podjazdy 187m
  • Sprzęt Giant Revel 29er
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do pracy / z pracy...

Środa, 8 listopada 2017 · dodano: 11.11.2017 | Komentarze 0



  • DST 51.28km
  • Czas 01:56
  • VAVG 26.52km/h
  • VMAX 59.18km/h
  • Kalorie 2019kcal
  • Podjazdy 269m
  • Sprzęt Giant Revel 29er
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Ziemia Pałucka

Wtorek, 7 listopada 2017 · dodano: 08.11.2017 | Komentarze 2

Późnym popołudniem razem z Kacprem pojechaliśmy trochę pokręcić w rejony pałuckie. Pomknęliśmy przez Jastrzębowo i Grabowo w kierunku Gołąbek...


Następnie leśnostradą w kierunku wsi Bełki. W lesie mimo szarugi całkiem kolorowo...


Dalsza część trasy to Drewno, Niestronno, Józefowo, Palędzie Kościelne, Ławki, Kruchowo i powrót do Trzemeszna, gdzie dokręciliśmy do pięciu dyszek po ścieżce rowerowej wzdłuż DK15.